środa, 21 maja 2008

PD zajmuje "wolne centrum"? :)

Kilka postów temu pisałem o konfliktach na prawicy i lewicy, które przy bierności PO tworzą zjawisko "wolnego centrum".
Chyba miałem rację...
Wg. ostatniego sondażu TNS OBOP, Demokraci.pl mają poparcie 5% badanych.
Wow!

Mam wrażenie, że Polacy mają dośc i tych "lewych" i tych "prawych"

Czyżbyśmy odkrywali zalety umiarkowania i "złotego środka"?
Czyżby platonizacja Ojczyzny??
:)

niedziela, 11 maja 2008

Zanim rzucisz kamieniem...

Proponuję obejrzenie krótkiego filmu (w kontekście procesu wytoczonego polskim żołnierzom oskarżonym o zbrodnie wojenne).
http://pl.youtube.com/watch?v=tfqg0jiiL08&feature=user

Film wyraźnie pokazuje, że w trakcie współczesnych działań bojowych, wroga... nie widać.
Wstrząsające, bo autentyczne. Kilka minut z pogranicza życia i śmierci.

Państwowa Służba... (?)

Emocje! Ale pogląd niby jeden - nikt nie chce by "chorzy umierali na ulicach". Co do tego partie są zgodne. Diabeł tkwi w szczegółach.
Oto co zaobserwowałem.
Przyjaciel mój ponad rok czekał na operację któregośtam jelita. Cierpiał bardzo, jednak nie na tyle, by na ulicy umrzeć. Lekarze (państwowi) orzekli, że zabieg jest dla jego zdrowia NIEZBĘDNY. I co? Czekał, czekał. W końcu usłyszał, że poczeka dwa lata, dał łapówkę... nie raz... i doczekał się. "Darmowa" operacja wreszcie się odbyła. Ale co wycierpiał to jego!
Jego siostra - nauczona bratnim przykładem - nie zaufała "opiekuńczemu państwu" i na zabieg usunięcia kamienia z woreczka żółciowego poszła się leczyć prywatnie.
I co (po raz drugi)? Sporo zapłaciła, kamień usunięto, ale nic poza tym. Trzy godziny po zabiegu wyproszono ją z kliniki, a pooperacyjnej diety musiała uczyć się z wikipedii.
Morał? Wszystko zależy od ludzi, a nie od systemu.
Najlepsze nawet założenia mogą się rozbić o skałę n i e e t y c z n o ś c i . . .
Niestety.